Spryciarz

Wiatr wieje tak mocno.
Przewracają się słupy z przewodami.
Ludzie tracą wszystko to co
gromadzili całymi latami.
Tracą dorobki życia, domy,
a ja siedzę w swoim
szałasie z gałęzi i słomy
i o nic się nie boję -
- Jestem sprytniejszy od nich;
Za budulec nic nie płacę,
nawet jeśli żywioł dom zniszczy mi
to niczego nie stracę.

Dodaj komentarz

Wymagane pola są oznaczone *.