Czekam

Królowo mrozu!
Widzę że odeszłaś;
Z szyb mojego domu
zniknęła warstewka
Twojej emanacji,
w której zawzięcie
przeglądałem gwiazdy
nocnej Drogi Mlecznej.
Pod kamieniem spałem.
Czekałem cały cykl.
Te trzy pozostałe,
Nie dawały mi żyć.
A Ty ustąpiłaś (tfu!) ciepłu,
Pani zimnorodna;
Pytanie narasta w sercu -
Jak mogłaś?!
Czar Twój zbyt szybko zniknął;
Brakuje mi Ciebie bardziej z każdą chwilą.
Wybaczę Ci. Wróć tylko
O Najdroższa – Zimo!

Dodaj komentarz

Wymagane pola są oznaczone *.