Dławiąc się

Może by tak przestać jeść?
Czy jestem nasycony?
Sam nie wiem.
Mógłbym dalej jeść do woli.
Lodówka. Kanapa.
Słońce tyje, przy kurczakach
Lodówka. Kanapa.
Chudnie z hamburgerem w łapach
Nawet nie zdawałem sobie sprawy
Z tego, że można inaczej
Że w życiu inne coś może bawić
Niż tłuściutki, smażony kurczaczek
Lustro. Lustro. Płacz.
Jeszcze jedno spojrzenie
Kurwa mać
Czy on? Śmieje się
w głos
Ten lustrzany tucznik ogromny
Mam dość.
Już nie jestem głodny.

Dodaj komentarz

Wymagane pola są oznaczone *.